Nie każdy jest nauczycielem – felieton Roberta Kroola w Businessman.pl

Przyglądając się funkcjonowaniu szkół elitarnych, sprawne oko w mig dostrzeże, że nacisk nie jest położony na fasady, wystrój, lokalizację, czy wysokości czesnego. Faktyczną różnicą jest rola nauczyciela i diametralnie inne kryteria oceny jakości jego pracy.

Startując z Liceum Ogólnokształcącym LIFESKILLS Nr 1 w Warszawie zastanawialiśmy się nad kwestią, jaka jest charakterystyka nauczycieli nowej generacji. Tu należy z uznaniem przyznać, że merytorycznie kadra nauczycielska zarówno w Polsce, jak i w Niemczech jest bardzo rzetelnie przygotowana do zawodu.

Nauczyciele nowej generacji mają jednak przewagę w tzw. kompetencjach miękkich. Lub jak kto woli, decydujące różnice widać tylko w obszarach – nazywanych popularnie, a może bezwiednie – fakultatywnych.

Jak wygląda model dobrych praktyk w elitarnej szkole?
Nauczyciel:

  • stymuluje zaangażowanie w dzieło autorskie ucznia,
  • jest wzorem zaangażowania dla ucznia,
  • usprawnia wdrożenie w życie wniosków, decyzji, efektów nauki,
  • jest strażnikiem użyteczności nauki, doświadczeń i czasu w szkole,
  • stosuje podwójny system oceniania: oprócz oceny formalnej uczeń dostaje feedback,
  • jest wrażliwy na właściwe niejasności w samorozwoju ucznia,
  • wspiera emocjonalne ucznia podczas wejścia w trudne role i trudne sytuacje.

Pierwsze wrażenie?
„Z prostą prawdą do czynienia mamy wtedy, gdy jej przeciwieństwo stanowi fałsz. Z prawdą głęboką natomiast spotykamy się, gdy jej przeciwieństwem jest również prawda.” Niels Bohr, „Fizyka atomowa a wiedza ludzka”

Ten cytat pcha się do głowy właśnie w takich chwilach… Gdy spojrzymy na narzędzia pracy nauczyciela, rzucają się w oczy inne atrybuty: nie sprawdzian, a audyt wiedzy. Potem audyt umiejętności. Nie dokumentacja projektu, a określenie jego użyteczności.

Zerkamy dalej. Nie wywiadówka a feedback (informacja zwrotna) dla ucznia oraz rodzica po wykonaniu audytu okresowego. Patrzymy w audyt i co widzimy? Uczeń zna jego kryteria oceny. Nawet sam je doprecyzowuje. Zna spis treści i rubryki raportu z audytu, ma wpływ na jego przebieg. Jeden dzień w miesiącu uczeń wchodzi w rolę nauczyciela. Przez jeden dzień w miesiącu jest audytorem itd.

Finalnie, tak już na twardo w celach dla nauczyciela i ucznia jest np. wpisane: budowanie arsenału własnych kryteriów, właściwych kontaktów oraz właściwych decyzji i wyborów. Najdalej w tym momencie, rodzice i nauczyciele z jakimi się spotykamy podnoszą wzrok do nieba i wołają: kto ma na to czas i gdzie tak robią…?

Spokojnie odpowiadam: struktura i spójność kodeksu dobrych praktyk, z narzędziami nauczyciela nowej generacji, to tylko inne priorytety. Ustanowione względem potrzeb społecznych, potrzeb rynkowych. Tu nic innego nie znajdziemy.

Ale te priorytety są kluczowym elementem nowoczesnej edukacji. Są dowodem na uważność pedagogów, decydentów edukacyjnych. Priorytety zawsze można zmienić i ulepszać. I do takiej „dobrej zmiany” zapraszam. Liceum Ogólnokształcące LIFESKILLS Nr. 1 w Warszawie. Zaczynamy od września 2016….

Robert Krool

Felieton ukazał się w magazynie Businessman.pl (maj 2016).

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.